Czy feromony działają u ludzi?

struktura-feromonu

Cóż, jednocześnie tak oraz nie. Po stronie argumentów na „tak” można wskazać na niewielką ilość badań sugerujących, że ludzie mogą reagować na niektóre feromony. Np. badania dr Marty McClintock [1] sugerują, że kobiety mogą dopasować termin swojego okresu do okresu innych kobiet (wtedy gdy regularnie wąchały waciki nasączone potem tych kobiet). Badania te spotkały się jednak z krytyką ze względu na możliwe błędy w wyliczeniach. Co jednak istotniejsze, gdy pytamy o ewentualne działanie feromonów, badania sugerujące ich skuteczność były raczej oderwane od rzeczywistości. Sprawdzano w nich taki rodzaj kontaktu z próbką feromonów, który ma małe szanse zajść w codziennym życiu. Badani np. mieli feromony smarowane bezpośrednio na wardze albo oddychali przez nasączoną nimi maseczkę chirurgiczną. Jeśliby więc próbować przenieść te wyniki na życiową sytuację, zamiast spryskiwać się perfumami z feromonami należałoby solidnie psiknąć takimi perfumami w twarz upatrzonej partnerce. (Proszę, drogi czytelniku, NIE RÓB TEGO.)

Powstały również badania sugerujące skuteczność bardziej subtelnie podawanych feromonów, np. stanowiącymi element wody po goleniu [2]. Problem w tym, że autorami takich badań okazują się zwykle osoby powiązane bezpośrednio z firmą produkującą dany feromon, lub nawet, jak w wypadku przytoczonej publikacji Winnifred Cutler, właścicielem patentu na taki feromon. Czyni to takie wyniki niewiarygodnymi do czasu uzyskania niezależnej replikacji przez kilka innych zespołów, a jak dotąd takich replikacji brak. W połączeniu z krytyką, z jaką spotkały się metody badawcze Cutler i podobnych jej badaczy, należy uznać, że na chwilę obecną brak jakichkolwiek wiarygodnych dowodów odnośnie wpływu feromonów na ludzką seksualność.

Dotychczasowe wyniki sugerują, że jeśli feromony odgrywają jakąś rolę u ludzi, to raczej w odniesieniu do innych elementów naszego zachowania (np. relacji dziecka z matką). Niestety, wiele firm sprzedających feromony w nieuczciwy sposób wykorzystuje literaturę naukową, przedstawiając wyniki zupełnie nie powiązane ze skutecznością ich produktu jako dowody na taką rzekomą skuteczność. Tacy nieuczciwi marketingowcy zwykle stawiają, zazwyczaj trafnie, że potencjalny klient nie zada sobie trudu przejrzenia oryginalnej publikacji, stwierdzi po prostu „skoro piszą, że to badanie tak dowodzi, to na pewno tak jest.”

 

Bibliografia:

[1] Stern K, McClintock MK (1998). Regulation of ovulation by human pheromones. Nature 392 (6672), s. 177–179

[2] Cutler WB, Friedmann E, McCoy NL (1998). Pheromonal Influences on Sociosexual Behavior in Men. Archives of Sexual Behavior 27 (1), s. 1–13.

 

Autorem opracowania jest Artur Król, psycholog, absolwent Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego

Przeczytaj poprzedni wpis:
dzialanie-feromonów
Na czym polega manipulacja feromonami?

Czy to znaczy, że wszelkiego rodzaju wody z feromonami, itp. są zupełnie bezwartościowe? Co ze świadectwami osób, które korzystały z...

Zamknij